Caesar non supra grammaticos

Strona główna » Językoznawstwo » Bogate życie wewnętrzne piesków preriowych

Bogate życie wewnętrzne piesków preriowych

Washoe

Washoe (Photo credit: Wikipedia)

Czy język naturalny jest wyłącznie wytworem człowieka? Czy zwierzęta potrafią się komunikować albo czy są w stanie nauczyć naszej mowy? To pytanie dręczy badaczy od wielu lat. Już przed wojną podejmowano próby nauczenia naczelnych ludzkiego języka. W 1930 roku Winthrop N. Kellogg, postanowił w ramach eksperymentu wychować małą szympansicę, imieniem Gua, razem ze swoim nowo narodzonym synem – Donaldem. Szympansica jednak nie była w stanie opanować nawet jednego słowa z języka angielskiego. Co gorsza, szybko się okazało, że również syn Kellogga ma poważne problemy z przyswajaniem mowy. Zamiast wołać mama, pochrząkiwał i pohukiwał jak Gua. W wieku 17 miesięcy wymawiał zaledwie 3 słowa, podczas, gdy jego rówieśnicy znali ich już około 50. David umiał chodzić, ale chętniej poruszał się na czworakach. Ze względu na dalszy rozwój chłopca eksperyment szybko przerwano.

20 lat później, małżeństwo psychologów, Cathy i Keith Hayes, postanowiło wziąć na wychowanie szympansicę Viki. Traktowali ją jak swoje własne dziecko i próbowali nauczyć mówić za pomocą metod nauczania stosowanych w przypadku dzieci z kłopotami wymowy. Mimo wielkich wysiłków włożonych w jej edukację, Viki w wieku 6,5 lat potrafiła wymówić zaledwie 4 słowa. Wkrótce później zmarła na zapalenie płuc.Wkrótce okazało się, że małpy nigdy nie opanują języka mówionego, ponieważ ich aparat artykulacyjny jest zbudowany zupełnie inaczej niż nasz.

Szympansicę Washoe była zatem uczona już języka migowego. Udało jej się opanować aż 300 znaków. Rozumiała, że gest oznacza przedmiot lub czynność, np. robiła znak ‘kwiat’, gdy widziała obrazek z kwiatami lub szła w stronę ogrodu kwiatowego. Tworzyła spontanicznie zestawienia znaków, np. : ‘słodycz iść’ – co oznaczało „zaprowadź mnie do krzewów malin”, ‘dać łaskotki’ – czyli „połaskocz mnie”. Budowała też zupełnie nowe znaki (neologizmy), np.: gdy zobaczyła łabędzia nazwała go ‘woda ptak’. Jednak nie wyszła nigdy poza zestawienie dwuwyrazowe i pokazywała znaki w dowolnej kolejności – co oznacza, że nie opanowała składni.

Oczywiście nasz język może się znacznie różnić od języka zwierząt i powyższe przykłady wcale nie świadczą o tym, że zwierzęta nie mówią. Przecież i człowiek ma często spore kłopoty z opanowaniem języka obcego. W takim razie, co z naturalnym sposobem komunikacji zwierząt? Czy wykazuje on jakieś podobieństwa do ludzkiego języka? Dobrym przykładem na pewne zbieżności może być taniec pszczół:  dana pszczoła, której udało się znaleźć miejsce obfite w pożywienie, po powrocie do ula wykonuje taniec z różnymi figurami, w zależności od tego, gdzie znajduje się nektar. Po zakończeniu tańca inne pszczoły bezbłędnie znajdują właściwe miejsce. Oznacza to, że język pszczół musi być dwuklasowy: ma jakieś znaki, które pszczoły są w stanie łączyć w jednostki wyższego rzędu, aby móc przekazywać różne informacje.  Ale językowi pszczół wyraźnie brak produktywności – w jednym z eksperymentów umieszczono naczynie z wodą z cukrem nad ulem. Pszczoła, która go znalazła, wykonała taniec, ale nie potrafiła przekazać, że trzeba lecieć do góry – inne pszczoły nie znalazły naczynia.To chyba też o niczym nie świadczy. Kwiaty raczej nie rosną ponad ulami, pszczoły po prostu mogły nie mieć takiego pojęcia w swoim systemie konceptualnym. Przecież Indianie z Karaibów nie byli w stanie zobaczyć zbliżających się statków Kolumba, bo ich system pojęciowy na to nie pozwalał.

chaffinch

Innym przykładem może być język ptaków śpiewających, np. zięb. Okazuje się, że ptaki te budują z prostych dźwięków złożone melodie, które są czym innym niż suma dźwięków. Ornitolog Peter Marler zaobserwował ponadto, że:

  • młode ptaki uczą się typowego dla swych gatunków repertuaru dla dorosłych ptaków;
  • istnieją dialekty w obrębie gatunku;
  • uczenie się ma miejsce głownie w okresie krytycznym – jeżeli zięba przed osiągnięciem 15 miesiąca życia nie usłyszy śpiewu innej zięby – nigdy nie będzie śpiewać prawidłowo;
  • w celu przyswojenia typowego dla gatunku repertuaru młode ptaki muszą go usłyszeć, a także słyszeć siebie, kiedy reprodukują te dźwięki;
  • młode ptaki przechodzą serię faz rozwojowych w tym fazę przedśpiewania podobną do gaworzenia;
  • lewa półkula jest dominująca dla kontroli produkcji dźwięków tak u ptaków, jak u ludzi.

Być może jakieś bardzo początkowe stadium rozwoju języka naturalnego reprezentują okrzyki koczkodanów z południowej Afryki. Wydają one kilka rodzajów zawołań ostrzegawczych, które określają różne rodzaje zagrożeń, np.: cmokanie – oznacza węża, rrop – ostrzega przed orłem, czirp – oznacza lwy i lamparty, uh! – ostrzega przed hieną oraz człowiekiem (i wywołuje zdecydowanie mniejszy popłoch niż poprzednie). Język koczkodanów jest jednak niezwykle ubogi: mają one tylko 36 odrębnych sygnałów głosowych (w te niezbyt imponującą liczbę uczeni wliczyli także … odgłos wymiotowania).

Najciekawsze badania przeprowadził ostatnio Constantine Slobodchikoff nad językiem piesków preriowych. To takie malutkie i sympatyczne zwierzaki, które wydają z siebie serię pisków. Okazało się, że te piski są znaczące, co więcej pieski preriowe wydają się mieć jeden z najbardziej skomplikowanych języków zwierzęcych. Slobodchikoff  zdekodował ich okrzyki alarmowe. Okazuje się, że pieski preriowe nie tylko informują o rodzaju drapieżnika (np. kojot, pies, człowiek), ale są także w stanie go opisać. Serie pisków ulegają zmianie w zależności od wielkości drapieżnika, a także koloru jego sierści lub ubrania. Czyli taki piesek może zawołać do stada: Uwaga, zbliża się wysoki człowiek w niebieskiej koszulce! Co więcej, pieski preriowe potrafią prowadzić ze sobą długie dialogi. Niestety, nie wiadomo, o czym pieski rozmawiają, ponieważ uczeni nie znają odniesienia tych konwersacji i nie są w stanie tajemniczych pisków rozszyfrować.

Więcej o odkryciu Constantine’a Slobodchikoffa w poniższym filmiku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: