Caesar non supra grammaticos

Strona główna » Metafora » Szkielet intelektualnej percepcji

Szkielet intelektualnej percepcji

Skeleton of Elephant

Skeleton of Elephant (Photo credit: Wikipedia)

Jak wiadomo, nauka nie jest w stanie obyć się bez metafor. Metafory znajdujemy we wszystkich  naukach: i humanistycznych, i  tzw. ścisłych.  Metafora w nauce ma wiele istotnych funkcji: heurystycznych i dydaktycznych. Pozwala wytyczać nowe kierunki badań, oswajać nieznane i wyjaśniać przystępnie laikom wszystkie te skomplikowane problemy. Jednak z metaforą w nauce wiąże się także wiele niebezpieczeństw. Na przykład Hannah Arendt uważa, że problem leży w nieprzepartej oczywistości, jaką stwarza metafora odwołując się do niekwestionowanej ewidencji doświadczenia zmysłowego. Jak uważa autorka, „metafory mogą więc być używane przez umysł spekulatywny, który w swej istocie nie może się bez nich obejść, lecz kiedy wdzierają się do rozumowania naukowego, co często się zdarza, są stosowane i nadużywane dla nadania oczywistości teoriom, które w rzeczywistości są jedynie hipotezami i muszą dopiero być potwierdzone lub obalone przez fakty” (Arendt 1989, 73). Nina Arutjunowa pisze, że niejednoznaczność metafory obrazowej każe wnosić, że „wypowiedzi metaforyczne nie mogą zawierać oceny prawdziwościowej. Pretendują one raczej do znaczenia heurystycznego, do sugestii, aniżeli do prawdy. […] Do realizacji funkcji identyfikującej metafora jest zbyt subiektywna, nie jest ona w stanie wskazywać na przedmiot wypowiedzi. Dla predykacji z kolei jest zbyt mglista, semantycznie dyfuzyjna. Z pozoru konkretny, „rzeczowy” charakter metafory bynajmniej nie czyni z niej poglądowego środka języka. Właściwość ta nie upraszcza, lecz komplikuje jej rozumienie” (Arutjunowa 1981; 140-149).

Przed wpadnięciem w ciemną i mglistą otchłań błędnego koła metafor, nauki ścisłe ratuje precyzyjny język matematyki (choć i ten od metafor wolny nie jest). Co mają jednak robić nauki humanistyczne? Na przykład taka psychologia. Zygmunt Freud pisał: „W psychologii jedyny dostępny nam sposób opisu to przenośnie. Nic w tym osobliwego, tak jest wszędzie. Ale zmuszeni jesteśmy wciąż i wciąż zmieniać te przenośnie, bo nigdy nie mogą nam być pomocne długo” (za: Draisma 2009: 18). Problem z używaniem metafor w psychologii polega na tym, że nie ma innej alternatywy. Tego się po prostu nie da powiedzieć niemetaforycznie. Dobrze, jeśli badacze zdają sobie sprawę z tego problemu. Gorzej, jeśli się o tym zapomina i traktuje użyte przenośnie jak najbardziej dosłownie. Wspomniana już wcześniej Arend twierdzi, że metafor naużywają różnego typu pseudonauki. Jako przykład podaje właśnie psychoanalityczną teorię świadomości, wedle której świadomość jest przedstawiana jako czubek góry lodowej, zaś podświadomość – jako masy lodu znajdujące się pod poziomem wody. Teoria ta, według Arendt, nie została nigdy udowodniona, jednak obrazowość i oczywistość metafory jest tak silna, że tezy dotyczące świadomości nie wymagają ani argumentacji, ani empirycznego potwierdzenia.

Moim zdaniem dużo bardziej niebezpieczne niż teoria świadomości są metaforyczne otchłanie poradników psychologicznych. Często metaforyczny jest już sam tytuł, wystarczy wymienić serię poradników, które rozpoczyna książka Susan Forward Toksyczni rodzice. Mamy też Toksycznych ludzi, Toksycznych teściów, Toksyczne związki czy Toksycznych mężczyzn. Poradniki te aż przelewają się od metafor, np.:

Nasi rodzice sieją w nas mentalne i emocjonalne ziarna – ziarna, które rosną wraz z nami. W niektórych rodzinach są to ziarna miłości, szacunku i wolności. Niestety, w wielu innych są to ziarna strachu, obowiązku czy winy […] Kiedy dorosłeś, zasiane ziarna rozrosły się w niewidoczne chwasty, które zaatakowały twoje życie tak dalece, że nie potrafisz sobie nawet tego wyobrazić. Ich pędy mogły zaszkodzić twoim uczuciowym związkom, karierze, życiu rodzinnemu; to one z pewnością zdusiły w tobie pewność siebie i poczucie własnej wartości. Zamierzam pomóc ci w odnalezieniu tych chwastów i wyrwaniu ich. (Susan Forward, Toksyczni rodzice, 1992: 9)

Z metaforą w tego typu tekstach są związane trzy zagrożenia: 1) filtrowanie informacji, 2) perswazyjność, 3) niejasność. Filtrowanie polega na tym, że metafora ukazuje pewne aspekty zjawiska, jednak inne ukrywa. Na przykład w poniższym cytacie autorka wykorzystuje metaforę POCZUCIE WARTOŚCI TO CIELESNA ISTOTA,  por.:

Rażąca zniewaga słowna może odcisnąć się niezatartym piętnem na poczuciu własnej wartości dziecka, pozostawiając głębokie psychologiczne blizny. (Forward 1992: 79)

Jednak poczucie wartości bywa też pokazywane jako budowla (odbudować/zrujnować poczucie własnej wartości), roślina (podkopać poczucie wartości/ zachwiać poczuciem wartości), obiekt materialny (niszczyć poczucie wartości), itp. Poczucie wartości nie może być oczywiście tym wszystkim naraz. Jedna metafora pokazuje tylko jedna z wielu możliwych interpretacji danego zjawiska, które czasem się uzupełniają, ale często są po prostu sprzeczne.

Ponieważ metafora wykorzystuje double coding (przez przywołanie jednocześnie słowa i obrazu), jest bardzo skutecznym narzędziem perswazji. Metafory nie da się zanegować, z metaforą nie da się dyskutować. Kolejny przykład pochodzi z książki Erica Berne’a Dzień dobry i co dalej:

Dziecko rodzi się wolne, lecz szybko uczy się, że w istocie wolne nie jest. Przez pierwsze lata życia jest programowane głównie przez matkę. Programowanie to tworzy pierwotny szkielet jego skryptu „pierwotny protokół” (Berne 1999: 131).

Tezy autora są bezdyskusyjne. Jesteśmy zaprogramowani i działamy według skryptów jak komputer. Zauważmy jednak, że ta metafora nie jest podana jawnie – możemy ją zrekonsturować jedynie na podstawie użytych leksemów programować «zajmować się pisaniem programów komputerowych» (USJP) i skryp «ciąg poleceń mogący stanowić zapis programu w pewnych specyficznych językach programowania» (USJP). Zatem nie możemy zanegować tej tezy, bo jej jądro (ciemności) jest przed nami skutecznie ukryte.

Najgorsza jest jednak ta mglistość metafory, o której pisała Arutjunowa. Metafora stwarza pozory informacyjności (przez swą „cielesność”, obrazowość i emocjonalność), jednak tak naprawdę  niewiele wyjaśnia. Metafory są jedynie przybliżeniami, które dają nam poczucie, że rozumiemy dany problem, ale nie oferują prawdy o danym zjawisku. Często jest to po prostu bełkot, np.:

Istnieje tyle rodzicielskich przekonań, ilu jest rodziców. To one właśnie tworzą szkielet naszej intelektualnej percepcji świata. Szkielet ten obrasta ciałem naszych uczuć i zachowań, ale to właśnie szkielet nadaje im kształt, Gdy toksyczni rodzice „wyposażą” nas w spaczone przekonania, nasze uczucia i zachowania mogą stać się równie spaczone jak szkielet, który znajduje się pod nimi (Forward 1992: 125).

Zatem ostrożnie z poradnikami psychologicznymi, ponieważ w ich zakamarkach czyhają niebezpieczne metaforyczne pułapki, z których możemy się już nie uwolnić. Lepiej chyba kupić poradnik szydełkowania lub decoupage’u.

Literatura

  • Hannah Arendt, O myśleniu, przeł. H. Buczyńska-Garewicz, 1989.
  • Nina Dawidowna Arutjunowa, Metafora językowa (II) (Składnia i leksyka), „Teksty” 1(55), 1981, str. 138-153.
  • Eric Berne, Dzień dobry i co dalej, Poznań 1999.
  • Douwe Draaisma, Machina metafor. Historia pamięci, Warszawa 2009.
  • Susan Forward, Toksyczni rodzice, Warszawa 1992.
Reklamy

5 komentarzy

  1. Ciekawe. A archetypy Junga?

  2. „Treść archetypu wyraża się zawsze przede wszystkim za pomocą językowej przenośni. gdy mówi o słońcu i utożsamia je z lwem, królem, ze złotym skarbem strzeżonym przez smoka albo z siłą dającą życie i zdrowie człowiekowi, to nie chodzi tu ani o jedną, ani o drugą rzecz, ale o coś trzeciego, nieznanego…”
    [Jolande Jacobi „Psychologia C.G. Junga”, 1959, s.69-70, Warszawa, 1993]

  3. Jakub Kozakoszczak pisze:

    Świetny wpis, pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: